Depresja – niechciany problem

Światowa Organizacji Zdrowia szacuje, że na zaburzenia ze spektrum depresji w każdej chwili cierpi około 350 mln ludzi na całym świecie. Badania wskazują, że 1 na 20 osób przeżyła epizod depresyjny w roku poprzednim.
Członkowie WHO ( World Health Organization) regularnie zwracają uwagę na konieczność podjęcia działań psychoedukacyjnych w temacie leczenia depresji.
W wyniku współpracy WHO oraz pisarza i grafika Matthew Johnstone’a powstał filmik , który w intrygujący, wnikliwy, a przede wszystkim dający nadzieję sposób opisuje objawy i sposób leczenia depresji. Jest to unikalne połączenie poradnika i elementów autobiografii autora.

http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc

Na rynku pojawiła się, także polska wersja książki pod tytułem: „Mój Czarny Pies Depresja” wydawnictwa Media Rodzina .

W Polsce, nadal poziom świadomości na temat objawów depresji jest bardzo niski. Cierpiący leczą się docelowo m.in. na bóle kręgosłupa, problemy kardiologiczne lub gastryczne, nie doceniając udziału psychiki w wymienionych chorobach. Leczenie depresji z pomocą psychoterapeuty, psychologa czy psychiatry wiąże się z dużym lękiem . Cierpiący obawiają się napiętnowania i stygmatu „chorego psychicznie”. Trudnością jest uznanie przed samym sobą potrzeby pomocy i wsparcia.
Przeprowadzone w 2000-2002 roku w Polsce badania, opublikowane w 2007 roku w Wiadomościach Lekarskich potwierdzają te tendencje. W 333 wybranych losowo poradniach zdrowotnych na terenie Polski proszono pacjentów o wypełnienie Skali Becka ( przesiewowe badanie wskazujące na objawy depresji składające się z 21 pytań). Tylko połowa pacjentów udała się na konsultacje do Poradni Zdrowia Psychicznego po zasugerowaniu jej przez lekarza prowadzącego.

O nie, gabinet psychoterapii

Części społeczeństwa gabinet psychoterapii wciąż kojarzy się z przybytkiem dla kogoś „nienormalnego”, „psychicznego” i słabego. Publiczne przyznanie się do korzystania z pomocy psychoterapeuty czy psychiatry często wiążę się z uważną obserwacją otoczenia pod kątem „aha, coś z Tobą jest nie tak..?!”. Z powodu tych negatywnych konotacji wiele osób potrzebujących nie decyduje się na psychoterapię czy nawet konsultację u specjalisty.
Każdy z nas miał momenty w życiu, kiedy borykał się ze smutkiem czy obniżonym nastrojem. Czasem nasze zasoby wewnętrzne, a także wsparcie najbliższego otoczenia wystarczają, aby powrócić do stabilności. Czasem jednak nie. Jesteśmy wyczerpani, zmęczeni, a samotna walka ze sobą samym jedynie pogarsza nasz stan.

Objawy depresji

Kiedy zauważymy kilka z opisanych poniżej objawów u siebie, warto wybrać się na konsultację do psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry. Nie skazujmy się na cierpienie w samotności.

• Smutek, obniżony nastrój utrzymuje się od wielu tygodni lub miesięcy
• Otoczenie próbuje nas rozweselić, zmienić nasze nastawienie, pokazać „jasne” strony natomiast stosowane zabiegi nie przynoszą żadnych efektów. Człowiekowi przygnębionemu poprawia się nastrój, gdy znika przyczyna smutku. Melancholię może rozwiać perspektywa jakiejś przyjemności. Nic jednak nie wywoła reakcji u osoby tkwiącej w depresji. Czasem nawet pojawiające się na horyzoncie widmo poprawy sytuacji pogłębia depresję.
• Nieustająco towarzyszą nam negatywne myśli, które dewaluują nasze poczucie wartości, sprawczości i wewnętrzne zasoby. Pesymistyczna perspektywa i pojawiające się lęki w poważny sposób zawężają nasze pole widzenia, co uniemożliwia znalezienie rozwiązań i w konsekwencji poprawę obecnej sytuacji.
• Przeżywamy dotkliwe poczucie winy. Oskarżamy się za swoją niemoc, wyczerpanie i nieumiejętność zrealizowania wyznaczonych celów.
• Cierpimy na bóle w ciele ( kręgosłup, serce, układ pokarmowy), zaburzenia snu, brak koncentracji i energii
• Pojawiają się myśli samobójcze.

Czasem psychoterapeuta prosi, także o konsultację u psychiatry. Współczesna farmakoterapia w bardzo skuteczny sposób wspomaga nadwyrężony układ nerwowy, natomiast nie zabezpiecza przed kolejnym nawrotem epizodu depresyjnego. Aby uchronić się przed kolejnym nawrotem depresji potrzebna jest psychoterapia, której celem jest nauka rozpoznawania indywidualnych, psychologicznych mechanizmów, które wpędzają nas w depresję, a także nabycie umiejętności radzenia sobie z nimi. Należą do nich m.in. : powtarzające się schematy negatywnych myśl, samooskarżanie, wpędzanie się w poczucie winy i sabotowanie własnego poczucia wartości. Decyzja o leczeniu farmakologicznym czy psychoterapii nigdy nie jest podejmowana arbitralnie przez specjalistę. Jest wynikiem współpracy pomiędzy pomagającym i cierpiącym.

Agnieszka Roguska